
Z Dr. Beata umówiłem się na 14 listopada godz 15 ( jeśli dobrze pamiętam, tzn jeśli borelioza radośnie nie poprzestawiała czegoś w moich szarych komórkach ). No nic trzeba było jakoś się zebrać i pozałatwiać ten wyjazd.
Z początku miała ze mną jechać matka ( chyba tylko po to, żeby usłyszeć od lekarza, że jednak nie jestem czubkiem ). Jednak odwidziało jej się i wspólny wyjazd samochodem odpadł. W sumie to mi nawet na jej obecności podczas tego wyjazdu niespecjalnie zależało. Ale pojawił się inny problem. Trzeba było załatwić jakiś transport na szybko.Po wielu kombinacjach okazało się, że najłatwiej będzie dotrzeć do Krakowa samolotem.
No więc gorączkowe szukanie połączenia i zamawianie online biletu. gdy już mi się wydawało, że wszystko zapiąłem na ostatni guzik okazało się, że pomyliłem daty przylotu i odlotu. Nie wiem jak to się właściwie stało. Jakieś zaciemnienie umysłowe, na ogół mój umysł w takich sytuacjach działa jak podczas partii szachów, analizuje i sprawdza każdą możliwość. Tym razem, to chyba jednak borelioza w jakiś sposób mi pomogła. Następnego dnia od rana gorączkowe telefony do linii lotniczych i przesuwanie terminów. Tym razem do pomocy zatrudniłem siostrę, żeby już niczego nie pomylić. Po całodniowym telefonowaniu biuro podróży-linie lotnicze-lotnisko w końcu udało się przesunąć datę wylotu ( oczywiście nic za darmo, moja karta kredytowa zrobiła się znów lżejsza ). I tak dzięki tym machinacjom znalazłem się w Krakowie 13 listopada, a wylot mam 18.
Następnym problemem okazuje się znalezienie w miarę taniego noclegu. Wziąłem pierwszy lepszy - Hostel Moon. Ale tylko do czwartku, bo na później mają wszystkie pokoje zarezerwowane. Mam nadzieję, że coś znajdę w miarę taniego, bo choć nie zacząłem jeszcze leczenia, to już czuję jak mój portfel staje się lżejszy. Ale pocieszam się tym, że teraz przynajmniej wiem z czym walczę. Bo przez ostatnie pół roku chodzenia po lekarzach i robienia badań nikt się nawet nie domyślał, że to może być borelioza ... ( poza mną, ale nikt się nie liczył z opinią samego zainteresowanego, który cierpi z pewnością na nerwicę - depresję ).
Poza tym jak będę się wybierał na następną wizytę do Dr Beaty to z pewnością wszystko będę organizował z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem. Także mam nadzieję, że to ostatni raz jest to wszystko załatwiane "na wariata"...
14.11.2007. 09:28
Witam.Moja mam jest chora na borelioze od 10 lat niestety nie moze przyjmowac antybiotyków doustnie a dozylnie zaden lekarz nie chce wypisac .Czy moze ktos mi pomóc i cos doradzic?bo czuje sie bardzo zle.moze ktos mi podpowie kto to jest dr. Beata?mój meil elzwiecz@wp.pl Zgóry dziekuje za wszelka pomoc.
Nie będę ukrywać że bardzo zależy mi na kontakcie z Panią Dr Beatą, dlatego proszę o jakiś namiar na adres e-mailowy: martapabich@o2.pl.
proszę o kontakt do doktor beaty oto mój adres kasiawrobel2929@amorki.pl z góry dziękuję
Marcin - borelioza.net 10.11.2009. 23:44
Jeśli się nie mylę to dr Beata już nie przyjmuje nowych pacjentów. Na dzień dzisiejszy najlepiej jest prosić Stow. o namiar na lekarza.
EdytaP 10.11.2009. 22:30
Witam i ja bardzo proszę o namiary na Panią Dr Beatkę - ja mam stwierdzoną borelioze od dwóch mesięcy a już kardiolog stwierdził u mnie uszkodzone serce i niedokrwienie ;-( Mama jakieś leki wspomagające pracę serca ale obawiam się że to nie wystarcza bo czuję się fatalnie -mam dopiero 30 lat i dwójkę małych dzieci ;-(
Z góry dziękuję
Edyta
edbajtel@o2.pl
Witam ,u mojego brata stwierdzono borelioze .
Bardzo prosze o namiary na Pania dr.Beatę. Pozdrawiam
Proszę o namiary na dr Beatę. Z góry dziekuję i życze szybkiego powrotu do zdrowia
dariak2@poczta.onet.pl
Bardzo proszę o namiary do dr Beaty. Jestem u kresu sił, a lekarze myślą, że jestem psychiczna. Liczę na Waszą pomoc. Mój adres: bmbs1@wp.pl
Bardzo proszę o podanie namiarów na dr Beatę - od roku mój mąż choruje na boreliozę, po pierwszej kuracji antybiotykowej była poprawa na dwa miesiące, teraz jest coraz gorzej. Bardzo proszę o pomoc. bcc@wp.pl
Witam, czy probowaliście wspomóc leczenie ziołowym praparatem Alveo? Mam w rodzinie osobę, które te zioła bradzo pomogły w odzyskaniu formy po boleriozie.
Wiecej szczegółów o Alveo oraz ich zakup olu-nia-@-op-pl
Mój tato choruje na borelioze juz prawie 2 lata i nadal nie ma lekarza który mogłby go wyleczyc. Bardzo prosze o przesłanie namiarów na dr Beate. Mój mail: marta_lechowicz@wp.pl
Bardzo prosze o polecenie mi dobrego lekarza, o podanie mi adresu do dr Beatki
Z gory bardzo dziekuje
Moj adress : sgryglewska@hotmail.co.uk
Witam,u mnie stwierdzono boreliozę i odesłano mnie do poradni chorób zakaŹnych.Otrzymałam Doxycyclinum .Termin wizyty u lekarza mam wyznaczony na 16 wrzesień 2009.Słyszałam o dr Beacie z Krakowa ,że jest dobrym specjalistą.Jeśli to możliwe prosiłabym o namiary na maila: dorkos10@wp.pl
Pozdrawiam
mAM MYCOPLAZME PN IGG I CPN IGG DODATNI ORAZ PODEJRZENIE SM CZY TE BAKTERIE MOGA IMITOWAĆ SM?
Mam pytanie czy jeśli ktoś ma cpn IGG 94 to może życ nazieję że to nie sm a chlamydioza, jestem podczas diagnostyki. Pnkcji mi nie robili ale mam uszkodzon obustronna droge wzrokową.
poprosze o jakis namiar na Dr Beatę w Krakowie, moj adres e mail felicja459@wp.pl
dziekuje
Hej
Ja także bardzo proszę o namiary na panią dr Beatę z Krakowa!!!!! Mój mail berenika_wojcik@poczta.onet.pl
Witam,
borelioza do zeszłego roku wydawała mi się czymś w rodzaju kataru... ot tak 7 dni i przejdzie... a u mnie były już antybiotyki, kolejne miesiące mijaja a ja... sypię się... proszę o jakiekolwiek namiary na tą Panią Beatę o której piszecie lub innego dobrego lekarza zwłaszcza w Wielkopolsce, który naprawde porafi pomóc. Proszę.
olivka218@op.pl
Witam, po 1.5 roku chorowania na pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego i uwiadamianiu mnie ze mam SM, wreszcie zrobili mi test WB i wyszła borelioza, proszę o kontakt do dr. Beaty
Mail: nelka14@o2.pl
ave
rowniz walcze z kretkami borelii,leczenia podiela sie p.dr z poznania przyjmuje w st. browarze , jestem w trakcie 3 miesiecznej kuracji antibiotykami ,zauwzylemmala poprawe
sit vis vobiscum
Mucha, przewlekly kaszel wyglada na chlamydie pneumonia, nie jest to koinfekcja odkleszczowa, chlamydia jest wszedobylska, u ciebie sie ujawnila bo masz obnizona odpornosc za sprawa Borelii (to jest czesty przypadek)
Czy mogę prosić o jakikolwiek namiar do dr. BEATY??
choroba trwa już 12 lat, to moje ostatnia nadzieja...
Chora i biedna 28.11.2008. 08:35
Bardzo proszę o jakiś namiar na dr. Beate!
Choruje od 12 lat, to moja ostatnia nadzieje...
Mój mail luniatko@interia.pl
iza 13.10.2008. 13:47
Witam. U mojego taty w tamtym roku wykryto boleriozę. Jest już bardzo ostro rozwinięta. Bardzo prosiłabym o kontakt o namiary na klinikę lub Panią doktor jeśli jest to tylko mozliwe. Pozdrawiam
Witaj, jestem z Kielc, mam borelioze - sama zrobiłam testy WB i wyszły pozytywne. U nas nie ma specjalisty od tej choroby. Usilnie szukam gdzies bliżej. Bedę wdzieczna jeśli podasz mi jakiś kontakt do specjalisty w Krakowie. Mój adres: joaska33@wp.pl
anialipiec(małpa)interia.pl 01.07.2008. 19:03
Witam właśnie dowiedziałam sie ze mam czynną boreliozę od stycznia leczę się u reumatologa i nie ma żadnej poprawy podejrzenia rzs ale wyniki ujemne zrobiłam sama badanie w sanepidzie i szok borelioza mam prośbe podaj mi na mój mail adres dr beaty szukam pomocy a nie chcę tracić czasu i tak juz go duzo straciłam . będe wdzięczna za pomoc życze zdrowia
Czytajac o pacjentach z borelioza chcialam napisac kilka slow od siebie. ^ stycznia 2008 trafilam do szpitala z rozpoznaniem kardiologa o arytmie serca. mialam bardzo niski i nieregularny puls. W szpitalu zostalam przyjeta na oddzial intensywnej terapii z zamierem wszczepienia mi rozrusznika serca. Zrobiono mi bardzo dokladne badania krwi takze w kierunkiu boreliozy (cale szczescie na 23 odmiany boreli )strzal w dziesiatke. Jak sie okazalo nie byla to wada serca tylko borelioza zaatakowala moje srece. Zaczeto terapie antybiotykami oczywiscie podawanymi w kroplowce. Przez 11 dni podawano mi ROCEPHIN 2000 mg dziennie jednorazowo nastepne 10 dni CEFTRIAXON 2000 mg jednorazowo dozylnie. Po kilkunastu dniach od przyjecia leku arytmia powoli zaczynala sie cofac. Po okolo 2 miesiacach ustapila calkowicie i serce wrocilo do normy. Do dnia dzisiejszgo od czasu do czasu odczuwam klucie serca i co dziwne od paru miesiecy mam kaszel ale nikt nie zna jego przyczyny takze nie wiem czy ma to tez zwiazek z borelioza. Sztywnosc karku pozostala w pewnym stopniu do tej pory. Po powrocie ze szpitala Okolo 3 tygodnie przeziebilam sie. Przeziebienie to ciagnelo sie 3 tygodnie. Bralam antybiotyk przez tydzien czasu TAWANIC 500 mg dziennie. Kaszel pomimo wszystko nie ustapil do konca. Niewukluczone jest, ze te 3 tygodniowa kuracje antybiotykiem trzeba bedzie powtorzc (tak poinformowano mnie w szpitalu). Chcialam Panstwu tylko napisac jak wyglsdalo leczenie w moim przypadku. Leczona bylam w Hamburgu bo tam mmieszkam i nie wiem czy sa w Polsce odpowiedniki tych antybiotykow.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane