
Oto mamy pierwszy miesiąc istnienia tej strony. Także postanowiłem podsumować działalność bloga w listopadzie i wyjaśnić troszkę co i jak.
Do założenia tego bloga skłoniła mnie oczywiście moja borelioza, ale i nie tylko. Sieciowa społeczność osób chorych skupiona głównie dookoła forum gazety jest mało wyraźna w stosunku do innych społeczności internetowych. Jest niewiele blogów poświęconych tej tematyce, strony w internecie zawierają często dane nieaktualne, lub podane w sposób mało przyjazny dla przeciętnego internauty. Choć to właśnie dzięki internetowi, wymianie informacji na forach, wiele osób zostało prawidłowo zdiagnozowanych.
0dnoszę wrażenie, że społeczność chorych w sam internet niewiele wniosła, poza wprowadzeniem paru "martwych" stron.
Dlaczego tak uważam ? Ponieważ dostaje wiele maili z pytaniami odnośnie leczenia, objawów czy badań. Gdyby wszystkie te informacje były podane przystępnie-"na tacy" potencjalni chorzy od razu wiedzieli by gdzie się udać, jakie badania zrobić.
Oczywiście w miarę moich możliwości, staram się każdemu pomóc. Ale pamiętajcie to jest blog, czyli borelioza i wszystko co się z nią wiąże w moim subiektywnym odczuciu. Nie jestem lekarzem, leczę się od dwóch tygodni i nie mam wystarczającej wiedzy aby dawać jakiekolwiek rady odnośnie leczenia.
Pojawiły się pierwsze złośliwe komentarze, dlatego byłem zmuszony włączyć moderację. Nie rozumiem komu mógłbym przeszkadzać, zawsze mi się wydawało, że internet jest miejscem wolnym dla ludzi o różnych poglądach i różnym zapatrywaniu na świat. Najwidoczniej się myliłem...
Być może jest to spowodowane sukcesem jaki ten blog odniósł w pierwszym miesiącu. Tylko w listopadzie zanotowałem 1981 odsłon bloga. Nigdy nie sądziłem, że moja historia walki z chorobą będzie się cieszyła taką popularnością. Ale być może, w ten sposób wniosę swoją cegiełkę do rozpowszechnienia wiedzy na temat boreliozy, a przynajmniej zwrócę uwagę niektórych osób na problematykę tej choroby, i to mnie cieszy.
W związku z tym, że mam jeszcze sporo wolnych zasobów serwera na którym jest ta strona, postanowiłem umożliwić ludziom związanym z boreliozą utworzenie strony w internecie, w ramach mojego konta. Szczegóły tutaj.
Zastanawiałem się co będzie gdy moje leczenie zakończy się w ten czy inny sposób. To znaczy co stanie się z blogiem. Na pewno nie zostanie zlikwidowany. W najgorszym przypadku gdy nie będę w stanie się nim zajmować, zostanie przekazany Stowarzyszeniu Chorym na Boreliozę.
30.11.2007. 18:50
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane