
01.06.2008. 12:17
podziwiam Was za odwagę i wizytę u lekarza.Ja nie chce dopuścić myśli że moje objawy są wynikiem ugryzienia przez kleszcza.Byłam parokrotnie ugryziona a ostatnio około dwóch lat temu,kleszcza wyjęłam po dwóch dniach,ale ponieważ było to na wycieczce za granicą dolegliwości zbagatelizowałam.Teraz najważniejsze pytanie - czy po tak długim okresie nawracające dolegliwości neurologiczno-jelitowe i nie tylko mogą być powodem zakażenia.Mieszkam w prowincjonalnym miasteczku i wychylenie się z problemem to histeria.Może ktoś mi podpowie - histeria!!! (worocha_@op.pl)
Hejka, tez mam boreliozę ale jako skutek uboczny cięższej choroby - sklerodermii. Jednak nie ma co się martwić. Są leki - jeśli nawet nie da się wyleczyć to da się co nieco zatrzymać. Nie panikujcie i bądźcie dobrej myśli - idźcie do lekarza a nie szukajcie wyjaśnień i porad na stronach www. To żałosne. Tu nikt was nie wyleczy.
Tobie, autorze, życzę szybkiej poprawy zdrowia!
Annie
Przeczytałam część wpisów na Twoim blogu i się przeraziłam. Wygląda na to, że ja też jestem chora na borelkę. Ponad miesiąc temu ugryzł mnie kleszcz, potem pojawił się rumień. W sumie żadnych podejrzanych objawów nie miałam (i nie mam), nie licząc tego że antybiotyk nasilił moją alergię, ale z tym da się żyć. Staram się o tej chorobie nie myśleć, ale gdy trafiam na takie strony jak tak, to zaczynam się bać.... Pozdrawiam i życzę dużo siły :)
bellis_annua(małpa)poczta.onet.pl
W zeszłym roku miałam kleszcza, wyciągłąm go napewno wcześniej niż po uopływie 24 godzin a jedanak doszło do zakażenia boreliozą. Poszłam do lekarza, pani spojrzała i od razu powiedziała ze to borelioza, zapisała antybiotyki i nie powiedziała co robic po ich skończeniu, czy robić jakieś testy czy przyjść do kontroli , poprostu nic. Kurację zaczęłam po 3 dniach od ukaszenia kleszcza. Czytałam ze po szybkim rozpoznaniu i kuracji jest to wyleczalne. Mam jednak pytanie czy nadal mogę być, chora, jak to sprawdzić itd. Proszę o odpowiedz jeśli ktoś coś wie na ten temat. Dzięki.
U mnie wykryto boreliozę w ten poniedziałek. Lekarka obejrzała rumień po kleszczu i od razu postawiła diagnozę. Przepisała 60 kapsułek antybiotyku i coś osłonowego. Od środy czuję uciążliwe pieczenie w przełyku i nad klatką. Nie wiem, czy to objaw tej choroby czy od reakcja po antybiotyku. Jestem przerażona.
Staraj się jakoś podzielić życie, tzn przeznaczamy czas na chorobę - czytamy o niej i dowiadujemy się jak najwięcej. Świadomość tego co się z nami dzieje jest bardzo ważna i pomaga czasem przezwyciężyć strach. Z drugiej strony musimy normalnie żyć, uczyć się i pracować. Także to jest takie trochę podwójne życie, o ile objawy choroby nam na to pozwalają.
To jest moja metoda ...
Ale być może musisz wypracować swoją własną ...
Też się wielokrotnie zastanawiałem dlaczego akurat ja. Nie mam pojęcia, czasem sobie myślę że życie jest jedną wielką loterią.
Pozdrawiam gorąco i dziękuję za życzenia !
Hej,dzisiaj byłam u lekarza i dowiedziałam się,że jestem chora na borelioze.Bardzo się tego boję,mam dopiero 15 lat...Ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego akurat ja,dlaczego mnie to spotkało.Mam nadzieję,że moje leczenie nie będzie tak długo trwało...Boję się i nie wiem co mam robić. Nie wiem czy będę potrafiła teraz normalnie funkcjonować, ciągle o tym myślę.Przeczytałam Twój blog i bardzo mi się spodobał,mam nadzieję,że szybko wrócisz do zdrowia.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane