Blog borelioza

Kategorie


Forum dyskusyjne - borelioza

Newsletter

Jeśli interesują Cię nowości związane z boreliozą, zapisz się do naszego Newslettera!


Najnowsze wiadomosci


Ostatnie komentarze

lekarze



Informacje i nowości

Będę tutaj umieszczał różne informacje dotyczące boreliozy, społeczności chorych na boreliozę, oraz filmy, czyli takie blogowe TV.

Borelioza - dylematy wokół diagnostyki, leczenia i sytuacji chorego

11 grudnia 2009r. w Lublinie odbędzie się spotkanie szkoleniowe dla lekarzy oraz pielęgniarek POZ, oraz innych pracowników służby zdrowia.

Planowana tematyka wystąpień:

1. Obraz kliniczny boreliozy; borelioza u dzieci; borelioza wrodzona, borelioza u ciężarnych: - dr n. med. Maria Zubiel, neurolog; Łódź

2. Diagnostyka serologiczna boreliozy i innych infekcji odkleszczowych; borelioza a SM- dr n. med. Jolanta Chmielewska- Badora, diagnosta laboratoryjny; Instytut Medycyny Wsi, Lublin

3. Leczenie boreliozy wg obowiązujących standardów a zalecenia i doświadczenia ILADS -dr Piotr Kurkiewicz, internista, Warszawa

4. Trudności w okresie diagnozowania i leczenia boreliozy- doświadczenia chorych; -dr n. med. Edyta Gałęziowska, Katedra Środowiskowej Opieki Zdrowotnej, Uniwersytet Medyczny, Lublin; prezes Fundacji "BARTEK"


Organizatorami spotkania są:

Fundacja "BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi

Fundacja na Rzecz Przewlekle Chorych, Niepełnosprawnych, Nieuleczalnie Chorych i Marginalizowanych Społecznie- ZOFIA

Wojewódzki Konsultant w Dziedzinie Pielęgniarstwa Rodzinnego w Lublinie

Katedra Środowiskowej Opieki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie


Szczegóły spotkania, oraz formularze dostępne są ...lista zgłoszeń zamknięta.

-----------------------------------------------------------------------------------

Mogę mieć tylko nadzieję, że takich spotkań w przyszłości będzie coraz więcej. Przy tej okazji pragnę zwrócić waszą uwagę na jeden dość istotny szczegół.

Mówi się coraz mniej o różnicach pomiędzy leczeniem IDSA a ILADS.

W zamian coraz częściej używa się sformułowań typu "przestarzałe standardy" i "nowoczesne leczenie". Mam nadzieję, że taka tendencja się utrzyma i że lekarze leczący standardową dwutygodniową terapią zrozumieją, że ich metody choć zgodne ze standardami są nieskuteczne, przestarzałe i nie pomagają chorym.

24.11.2009. 12:13

Alicja 16.01.2010. 15:39

Mam przewlekłą boreliozę dzięki lekarzowi z Poradni Dermatologicznej mieszczącej się przy ul.Koszykowej w Wwie,gdzie się znalazłam 7 lat temu z rumieniem tzw bawolim okiem.Dodam ,że wcześniej sama wyjmowałam sobie kleszcza,o czym oczywiście poinformowałam panią doktor.Dostałam skierowanie na badanie, za które wtedy też musiałam zapłacić.Był to test ELISA.Test był negatywny.Trzy lata leczyłam się w Poradni u lekarki, która leczyła mnie antybiotykami na chorobę tkanki łącznej.Mimo że rumienie nie znikały i rozsiewały się, pani dr pocieszała mnie tym, że ich nie widać/miałam je na tułowiu/.Tymczasem zaczęłam chorować na stawy, serce ,a od stycznia 2009 roku dusi mnie kaszel.Z tym ,że od września ub.r kaszel jest pod kontrolą ,bo zostałam zdiagnozowana, wreszcie przez p.dr.Wielkoszyńskiego z Krakowa /testy/ a leczy mnie dr. Kurkiewicz w Wwie.Już nie będę opisywać przez co przeszłam przez te wszystkie lata,ale o jednym nie mogę nie wspomnieć.Otóż nie mając jeszcze wyników testów a tym samym nie mając pewności czy to aby napewno bolerioza,znalazłam się ponownie u swojej p.dr a to z powodu stanów zapalnych skóry,licząc na to, że ponieważ ja przez ten czasj nabyłam tyle wiadomości m.inn. z internetu ,i pani dr okaże się światlejsza.... i co się okazało na moje sugestie że to może być borelioza pani dr.najpierw autorytatywnie stwierdziła że przecież test był negatywny ,ale jak sobie życzę to można go powtórzyć.I jeszcze jedno mnie nurtuje.Do poradni o której piszę przychodzą studenci którym lekarze pokazują "przypadki" ,tak było i w moim przypadku.Bez komentarza.Pozdrawiam wszystkich boreliowców życząc im wszystkim wyzdrowienia.

NN 28.11.2009. 13:47

Wcale mnie nie dziwi, że tak mówią. Że też nie przyjdzie im do głowy pomysł, że z tym leczeniem standardowym jest coś nie tak, skoro pacjenci im wracają... No tak... Tylko kto wraca?? Przecież jak się jest uznanym za wyzdrowiałego z boreliozy, to z objawami idzie się tam, gdzie skierują- neurolog, psychiatra, kardiolog, reumatolog...
I tak się ten biznes kręci!

Pawel 27.11.2009. 21:00

Ja zauwazam, ze czesciej slychac opinie od standardowych lekarzy, ze starej borelki nie da sie wyleczyc, tylko zaleczyc - przynajmniej uzywajac standardowej metody leczenia. Moze wreszcie porzuca pomysl syndromu poboreliozowego i olewania takich pacjentow...

Pawel

Dodaj komentarz

* = pole jest wymagane

:

:

:


2 + 7 =