
O Pani Katarzynie Czerniak mówiono już w telewizji, oraz pisano na wielu portalach internetowych.
Pani Kasia przez wiele lat szukała źródła swych dolegliwości, jednak żaden lekarz nie umiał wyznaczyć właściwej diagnozy. Jej stan się pogarszał, aż w końcu pewnego dnia Pani Kasia nie podniosła się z łóżka.
Przykuta do łóżka, sparaliżowana, cierpiąc niewyobrażalne męki wielokrotnie prosiła o eutanazję. Jeden z lekarzy zaproponował oddanie kobiety do hospicjum, na co mąż Pani Katarzyny się nie zgodził.
Teraz w końcu pojawiła się nadzieja, dwóch specjalistów zajmujących się leczeniem boreliozy dr Piotr Kurkiewicz z Warszawy oraz dr Beata Kowalska -Werbowy z Krakowa, postawili diagnozę: przewlekła neuroborelioza. Dodatkowe testy wykazały obecność innych chorób odkleszczowych i odzwierzęcych, czyli tak zwane koinfekcje. Które znacznie utrudniają leczenie.
Leczenie boreliozy według zaleceń ILADS (które jest rekomendowane przez obu specjalistów) jest bardzo drogie i państwa Czerniaków nie stać na takie leczenie.
Zatem zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc i datki pieniężne na pomoc dla Pani Kasi.
Wszystkich tych, którzy są w stanie wspomóc leczenie Pani Kasi prosimy o drobną wpłatę na subkonto prowadzone przez Fundację Dzieciom "Zdążyć z pomocą". Wpłaty prosimy kierować na konto:
14.09.2009. 22:01
Do Ambasadora. Zrobiłeś razonans i co...? ja czekam na wyniki testu na borelioze i na rezonans, ale troche sie niecierpliwie i obawiam. Możemy pogadać na gg mój nr 5959990. Prosze!
Pani Anito mam pytanie czy Pani była leczona w tej klinice n borelizę.
Mam chore dziecko i obecnie ma podawane antybiotyki. Może ta antbiotykoterapia jest niepotrzebna jeśli ta klinika którą Pani poleca prowadzi dokładne badania i wylecza borelizę.
Proszę o odpow
Nikogo nie chcę straszyć , ale warto poczekać i zrobić REZONANS MAGNETYCZNY .
Ja w 2001 roku - jesienią , miałem podobne objawy . Kilka miesięcy później wykonałem powyższy rezonans , i okazało się inaczej .
Jeśli ktoś będzie naprawdę zainteresowany to odezwę się w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam wszystkich !
Też jestem chora i kiepsko to znoszę..:(
Jakby ktoś chciał pogadać 408332
Marta
witajcie!!!5 miesięcy temu ugryzł mnie kleszcz,mam zaczerwieniona skóre w okolicy ugryzienia,dziś zdecydowałam sie iść do lekarza.On skierowałam nie na badania bo prawdopodobnie mam borelioze!musze dwa tygodnie czekać na wynik ale mnie to już marwi i chciałabym wiedzieć czy to możliwe aby po 5 miesiącach ugryzienia kleszcza miałabym tą chorobe!
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane