
Zmian niewiele, z objawów najbardziej dokuczliwe są bóle oczu oraz głowy. Tiki mięśniowe jakby odeszły sobie gdzieś w oddal. Parę razy w ciągu ostatnich paru tygodni zaatakowało mnie nagłe zmęczenie i bóle stawów-mięśni. Ale nie było to nic, czym bym się przejął.
Jeśli chodzi o leki to zaczynam nowy zestaw. Teraz będę łykał :Rifampicyna, Azycyna, Tinidazol i Cipropol. Za 2 tygodnie powinienem również zacząć wlewy - Biotrakson. Dodatkowo probiotyki, witaminy itd...
Biotraksonu nigdy wcześniej nie brałem, podobno jest bardzo dobrym lekiem. Zobaczymy, będę na blogu relacjonował wszelkie zmiany.
I kochani mały apel !!
W poczekalni przed wizytą wytworzyła się niemiła sytuacja, w której jeden z pacjentów uniósł się na inną osobę.
Wszyscy jesteśmy chorzy !! Bądźmy wyrozumiali dla siebie nawzajem !!
Niestety borelioza między innymi atakuje nasze szare komórki przez co możemy czasem bardzo nerwowo i dziwnie reagować w określonych sytuacjach, dotyczy to szczególnie pacjentów z neuroboreliozą.
06.07.2009. 20:38
Z boreliozą niestety jest tak, że jak ktoś jej nie ma /nie miał, nie rozumie chorego... Jak mam wytłumaczyć zdrowemu co to splątanie? Sam przekonałem się o tym dopiero kiedy przez 7 miesięcy chodziłem z niezdiagnozowaną boreliozą. Po 7 miesiącach miałem problem z dokończeniem zdania, z doprowadzeniem czegokolwiek do końca, po drodze po prostu się gubiłem w tym co robiłem. Ze strony rodziny też pomocy żadnej, bo w mojej sfeminizowanej rodzinie kobiety uważają że to one muszą wszystko robić same itd.. itp... więc nie rozumieją tego że czasami mam ochotę po prostu wyskoczyć przez okno... Nie rozumieją jak to jest budzić się rano ze sparaliżowanymi,opuchniętymi i piekielnie bolącymi dłońmi.
Właśnie zakończyłem 5-cio miesięczną terapię antybiotykową - najpierw miesiąc unidoxu 2x dziennie, potem unidox + tinidazol + summamed w różnych dawkach. Po 3 miesiącach zaczęła siadać wątroba, grzybicy mam nadzieję uniknąłem dzięki stosowaniu się do zaleceń pani doktor. W tej chwili po tygodniu bez antybiotyków, wszystkie objawy się nasilają z powrotem. Co prawda objawy neurologiczne splątania, zawrotów głowy, nudności minęły po 2 miesiącach terapii, ale zapalenie stawów pozostało i właśnie rozwija się w najlepsze. Przez wakacje mam oczyścić organizm (dużo zielonej herbaty, odżywienie się witaminami itd...) i we wrześniu powtórzyć PCR. Ciekawe co wyjdzie, bo za pierwszym razem wyniki miałem takie, że normy przekroczone były 4,5x...
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane