
poniedziałek - 5 listopada
Skończyła się doxycyklina ( brałem antybiotyk raz dziennie 200 mg, przez 3 tygodnie ), pomimo heroicznych prób nie udało się jej zdobyć. Objawy takie sobie, tak jakby borelioza trochę była przystopowana. Główne problemy to wieczorem przed zaśnięciem szum w uszach, lekkie bóle kolan, pojedyńcze ukucie w sercu.
Wtorek, środa - 6,7 listopada
Lekka poprawa. Borelioza jak gdyby zanikała. Pojedyncze bóle, a także tiki mięśniowe. Na pewno mogę odnotować większą ilość energii ( brak zmęczenia ) a także lepszą sprawność umysłu. Ogólnie wydawało by się, że wszystko na dobrej drodze
czwartek 8 listopada
Do południa w miarę dobrze. Po południ zaczęły się nawroty. Objawy: rzadkie tiki mięśni, sztywna szyja, drętwienie kończyn, uczucie ciśnienia w głowie, bóle zębów, zdrętwiały język, podwójne widzenie. Pod wieczór objawy przybrały na sile. Borelioza nie chce dać za wygraną.
08.11.2007. 20:42
może to nie wieczór,ale jestem.Miało być tak spokojnie i ucho od śledzia.Jestem WYKOŃCZONA.A wszystko przez pieczywo...jest u nas maleńki sklepik otwarty w każde święto.Oczywiście zwiedziona doradztwem moich facetów,chleba wczoraj nie kupiono na dzień dzisiejszy.I....byłam zmuszona do gotowania obiadu i wydziwiania sałatek p.t.zapchać się i nie być głodnym.Udało się-chyba...macham anemicznie.Doska
p.s.spotkania z wirtualnego świata są znakomite,akurat my jesteśmy w sumie blogową rodziną..nie jest źle.Teraz i Ty do nas dołączyłeś...
dobrze że w kodzie nie ma całek.....ani prawdopodobieństwa...
Przykre jest to co Cię spotkało. Wierzę, że wszystko dobrze Ci się ułoży i nie będzie powikłań. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam cieplutko.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę dużo siły!! Weź ją na przetrzymanie!!! Niech sobie nie myśli!!
ps. Dzięki za odwiedziny :)) Renka
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane