
Z pewnością wiele osób odwiedzających mojego bloga zauważyło, że od dłuższego czasu nie było nowych wpisów.
Nadal się leczę, to już chyba piąty miesiąc. Niedawno zmieniłem leki, teraz biorę Teracyklinę i Duomox. W porównaniu do poprzedniego zestawu, który się składał z: Doxycyklina, Azitrox i Zamur wydaje mi się że lepiej toleruje leczenie. Chociaż tutaj na dwoje babka wróżyła, może ten zestaw jest mniej efektowny?
Po tych pięciu miesiącach mogę śmiało powiedzieć że jest poprawa. Nadal występują drętwienia kończyn, bóle głowy, często budzę się z uczuciem ciśnienia w czaszce, co jakiś czas problemy z zaśnięciem - szum w uszach. I ten przełyk z językiem odezwał mi się jeszcze parę razy.
Ale mam w sobie więcej energii, po powrocie z pracy jestem w stanie iść na zakupy np, ogólnie funkcjonować (dawniej musiałem iść spać). Jeżdżę samochodem jak wariat, moja wydajność poszła do góry. Ogólnie nastrój i kondycja fizyczna - nie pamiętam kiedy ostatnio byłem w tak dobrej formie. Schudłem, ale na szczęście zatrzymałem się na mojej normalnej wadze.
W życiu na każdym kroku nadrabiam zaległości z całego roku, albo i dłuższego okresu czasu.
Nie wiem ile lat boreliozami wycięła mi z życiorysu, ostatnio miałem rozmowę z moim ojcem na ten temat i on podejrzewa, że chodzę już z tym od szóstego roku życia. Wtedy byliśmy w Borach Tucholskich. Część objawów pamiętam "od zawsze", ale staram się o tym nie myśleć, nie napędzać wewnętrznej spirali strachu...
Informacja o chorobie wypłynęła wśród moich znajomych. Nie żebym to jakoś ukrywał, ale też nigdy sie nie afiszowałem "hej jestem chory ...". Padła cała masa pytań:
- jak wyglÄ…dajÄ… rokowania?
- ile jeszcze będę się leczył ... itd.
Nie mam kompletnie pojęcia jak mam odpowiadać na takie pytania... gdyż w tej chorobie nie ma nic co można by było uznać za pewnik. Może Wy macie jakieś propozycje?
Co dalej?
Nie wiem ... nie wiem czy kiedykolwiek będę zdrowy i nie wiem jak to leczenie się dla mnie zakończy. Póki co staram się korzystać z każdego dnia, nie myśleć o tym, chwycić z tego życia tyle, ile jestem w stanie...
11.05.2008. 08:49
mnie ugryzł kleszcz i w tym miejscu mam straszna plamkę a raczej już teraz zasinienie doktor przepisała mi leki na 3 tyg mam nadzieje ze nie jestem chora,po skończeniu lekarstw mam mieć badania. totalnie jestem załamana tak samo jak i mój mąż, mimo ze tego nie ukazuje. mam 18 lat ale do teraz chyba to mnie w mym życiu tak najgorzej załamało. chciałabym wiedzieć jakie miałeś objawy z samego początku.
pozdrawiam i życzę wszystkiego najl.
jak anioła głos 22.07.2008. 01:07
jestem zdrowa............. jestem zdrowa............. muszę się z tym oswoić........ naprawdę
jak anioła głos 11.07.2008. 00:29
Nie czytałam twojego bloga oprócz tych 2 wpisów widocznych ,ale powiem ci że nie musisz się martwić, borelioza jest wyleczalna!!!!!!!!1 znam osobiście osobę, która wyleczyła się w przeciągu 2 miesięcy, dodam bez antybiotyku. Wiem co piszę- ja sama walczę z nią już 8 miesięcy, też bez antybiotyku, ale mój przypadek, niestety ,był trudniejszy. Ja w boreliozie startowałam z przewlekłą żółtaczką wzw typ b. Już byłam na granicy światów a teraz? Wyniki z miesiąca na miesiąc są coraz lepsze i obecnie jestem na granicy pełnego zdrowia, dodam w 2-ch tych ciężkich chorobach. Ta "potężna lekcja życia " nauczyła mnie jednego: korzystać z leczenia konwencjonalnego i alternatywnego. Jeśli jedni nie mogą lub nie potrafią dać sobie rady z twoim przypadkiem skieruj się do drugich, znajdziesz pomoc na pewno ,szczególnie u sprawdzonych ludzi, leczących latami i mających osiągnięcia, nie wolno się załamywać. Pozdrawiam i życzę wygranej
Witam, przeraża mnie ta choroba czytając na jej temat, 2 tygodnie temu mój mąż dowiedział się ze jest na nią chory i wyniki to potwierdzają, a co gorsze że to już od dwóch lat jak przypomina sobie ze ugryzł go kleszcz, proszę o kontakt o przebieg leczenia i do jakich lekarzy najlepiej się udać o skuteczność leczenia. Proszę o jakąkolwiek pomoc..moje gg 1365938
JA TEZ JESTEM PRZERAZONA BO OD 4 M-CY CHCE WYJASNIC POWOD MOICH SZUMOW W UCHU I PATRZAC WSTECZ WIELE INNYCH OBJAWOW PASUJE DO BORELI.JESTEM PRZEBADANA LARYNGOLOGICZNIE I NEUROLOGICZNIE OD STOP DO GLOWY I NIC .JEZELI MASZ CZAS NAPISZ DO MNIE NA MAILA JAK WYGLADAJA TWOJE SZUMY W USZACH.JA MAM Z PRZERWAMI I TYLKO W JEDNYM
RAZ SA POTEM DWA DNI NIE MA TRZY SA I7 NIE MA OSTATNIO BYLA PRZERWA 2 TYGODNIE MOJ ADRES
daga3222(małpa)wp.pl blagam nie wiem co robic
Cześć. Jestem przerażona tym co piszesz.
Mam 18 lat, wczoraj dowiedziałam się, że zachorowałam na borelioze. Gorączka, okropne bóle kości i mięśni, bóle głowy, oczu, zębów, słabo, zmęczenie.. kleszcz ugryzł mnie parę dni temu, chyba jak byłam w ogródku. Zostawił mi ogromną czerwoną plamę, która swędzi, boli, jest ciepła i twarda. Do tego zapalenie węzłów chłonnych. Od wczoraj biorę antybiotyk.
Nie wyobrażam sobie, żebym miała mieć teraz zupełnie inne, wręcz tak zmarnowane życie na ciągły ból.
To jakiÅ› sen.
gg:1862092
Witam wszystkich serdecznie!
Mój komentarz jest prośbą o kontakt wszystkie osoby które chorują na boreliozę. Wynika to z choroby mojego ojca którego 17 lat leczyli na stwardnienie rozsiane a po 17 latach dopiero doszli do wniosku że to jest borelioza. Dlatego też proszę o jakikolwiek kontakt aby dowiedzieć się więcej jak przebiega leczenie, jakie są następstwa itp.
gg:10598259
Bardzo proszÄ™ o pomoc.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane