
Co u mnie? Nic ciekawego ... leczenie trwa. Zmiana antybiotyków, ostatnio trochę grzybek zaczął mnie podjadać.
Objawy nieszczególne, a to drętwienia, a to ukucia bólu w mięśniach. Czyli nic z czym nie dało by się żyć, jednak świadczy to o tym, że krętki nadal nie dały za wygraną.
Prywatnie zapomniałem o chorobie. Tzn. nie tak do końca, gdyż tabletki i dieta są wpisane w mój codzienny tryb życia. Ale staram się nie zastanawiać nad tym na co dzień.
I NADAL NIE PALĘ !!
24.10.2008. 18:46
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane