Blog borelioza

Kategorie


Forum dyskusyjne - borelioza

Newsletter

Jeśli interesują Cię nowości związane z boreliozą, zapisz się do naszego Newslettera!


Najnowsze wiadomosci


Ostatnie komentarze

lekarze



Jesteś w ...

dziale historia choroby. Tutaj opisuję to co się ze mną dzieje podczas leczenia, czyli moje objawy.

Dzień jak co dzień

W sumie nic od ostatniego wpisu nie zmieniło się. Częste drętwienia kończyn, oraz bóle zębów nadal mnie prześladują. Ostatnio ponadto miałem odczucie że zamyka mi się jedna powieka - taki skurcz jak gdyby, dodatkowo nieznaczne szumy w uszach.

Skończyłem pulsa tinidazolu i trochę lepiej, grzybek chyba sobie odpuścił (korzystamy ze świetnej książki o grzybicy, która nam bardzo pomogła, już niedługo zamieszczę małą recenzję).

To post specjalnie dla Kaśki która mi napisała w jednym komentarzu:

"zaglądam i zaglądam a tu ciagle nic,odezwij sie bo ludzie czytają i chcą wiedziec jak u ciebie,pozdrawiam Kaska"

Kasiu nie zapomniałem o Was!
Staram się pisać za każdym razem kiedy zachodzą większe zmiany. Jednak ostatnio po prostu mój stan jak to nazwać - stabilny. Tzn mam w miarę stałe niezmieniające się objawy. Nic nie idzie do przodu, ani nic do tyłu. Czasami zastanawiam się czy może to nie grzybica? Jednak część objawów nadal mi nie pasuje do grzybka. I lekarzowi chyba też nie, skoro dalej działamy, leczę się. Niestety Borelioza jest taką chorobą z której niektórzy wychodzą po paru miesiącach, inni natomiast ... no właśnie, tego nikt nie wie...
Chciałbym bardzo napisać, że wyzdrowiałem, że czuję się dobrze. Wiem, że wielu osobom potrzebna jest nadzieja i wiara że można wygrać z tą chorobą. Jednak jeszcze jest na to za wcześnie, mam nadziej, że kiedyś przyjdzie taki moment!

Pozdrawiam wszystkich chorych na boreliozę i wasze rodziny!

17.02.2009. 01:12

Magda 17.08.2009. 22:17

Witam , zastanawiam jak można zarazić się boleriozą . Czy osoby na nią chore mogą przenosić chorobę drogą płciową?

robuch 02.07.2009. 21:39

Witaj!
Od pięciu lat walczę z fatalnym samopoczuciem. Nie pamiętam, czy ugryzł mnie kleszcz, ale opatrywałem ropnie psa po ukąszeniach kleszcza.
Zaczęło się wszystko od potwornych bólów głowy i w końcu zdrętwiała mi lewa strona ciała. Trafiłem na neurologię. Po szczegółowych badaniach stwierdzono neuroinfekcję. Od tej pory nic już nie jest jak dawniej. Wciąż jakieś problemy: a to ciągłe zmęczenie, a to słabość mięśniowa ud i ramion, bóle stawów, bóle w klatce piersiowej, arytmia serca, skoki ciśnienia i pulsu. Objawy te nasilają się zawsze latem. W ubiegłym roku przeszedłem też operację by passów, ale to chyba inna bajka.
Dziś kardiolodzy twierdzą, że jest ok. Tylko ja znów czuję się fatalnie.
Jutro jadę zrobić badania na borelioze. Robili mi je wówczas na neurologii i wynik był ujemny. Ale ponoć tyle lat temu to robiono tylko testem Elisa, który do końca nie jest miarodajny. Oby twój bloog pozwolił mi zacząć leczyć coś, prze co od 5 lat cierpię i patrzą już na mnie wszyscy jak na hipochondryka. Pozdrawiam!

Peter 30.06.2009. 22:02

Chłopak spróbuj kombuczy dla odtrucia organizmu i zappera - poczytaj w google co to jest, naprawde moze sie przydac. A jesli masz szanse zapal sobie antyzapalnie mary jane.
Pozdrawiam Peter

Mrówka 21.06.2009. 17:38

Witam. Aktualnie leżę w szpitalu w Zabrzu od 17.06 z podejrzeniem boreliozy. Mam niecałe 18 lat i po około miesiącu od ukąszenia pojawiły mi się w różnych miejscach charakterystyczne rumienie (ale nie w miejscu ukąszenia). Jutro przyjdą wyniki potwierdzające diagnozę. Z tym, że czuję się cały czas świetnie. Dostaję jakiś antybiotyk dożylnie i rumienie prawie całkowicie zniknęły. Czekam na jutro... Mam nadzieję, że szybko mnie wypuszczą.

lukiasz 16.06.2009. 17:26

to jakaś paranoja z tymi chorobami, moją mamę w maju ukąsił kleszcz, dzień później już pokazał się rumień. Wysłałem ją do lekarza, mama bierze już chyba 5 tydzień antybiotyk, od kilku dni ma zaczerwieniony nos i plamy na dłoniach. Jutro jedziemy na badanie krwi, ale już jestem pewny że to to, pytanie co dalej :(

Rozżalona 13.06.2009. 13:44

Witam.
Tyle mówi się o profilaktyce dotyczącej postępowania po ukąszeniu kleszcza. Zaraz po usunięciu (niedokładnym) kleszcza zgłosiłam się na ostry dyżur. Lekarz nawet nie spojrzał na ranę, nie zapisał mnie nawet w wykazie osób, które zgłosiły się na pogotowie. Znudzony powiedział “nic Pani nie będzie, przemywać ranę codziennie” … tyle. Po dwóch tygodniach zauważyłam, że coraz częściej bolą mnie mięśnie i stawy. Zgłosiłam się prywatnie na badanie krwi w kierunku boreliozy, przy czym zrobiłam dwa badania: na zakażenie wcześniejsze i drugie; na zakażenie w ostatnim czasie. Pierwsze było ujemne, drugie dodatnie (50,53). Po wizycie u lekarza rodzinnego biorę doxycyklinę 100 mg dwa razy dziennie. Minęły bóle mięśni i głowy jednak po każdorazowym zażyciu leku mam nudności i czuję się bardzo źle. Myślę, że obeszłoby się bez tych wszystkich problemów, gdyby lekarz na pogotowiu nie zlekceważył moich obaw. Zastanawiam się czy taki lekarz powinien wykonywać swój zawód, skazując pacjentów na ryzyko ciężkich powikłań z powodu własnej ignorancji.

Aga 02.06.2009. 10:40

Kleszcz jest paskudnym owadem,naszczeście szybko zdiagnozowanie daje szybkie wyleczenie. Życze tego wszystkim którzy zostali poszkodowani przez okropne "zwierze". Można z tego sie wyleczyć, :)

olszewski 01.06.2009. 21:02

Olu to nie jest prawda, ze zostalas wyleczona z Boreliozy. Borrelie zostaja we krwi na zawsze.Dlatego trzeba czesto kontrolowac. Sam tego doswiadczylem.Po ugryzieniu kleszcza wyladowalem w szpitalu. To bylo przed 3 laty.No i teraz 2 razy w roku musze powtarzac badania.Mam przed soba wynik badania IgG 4,4 negatyw, IgM 1,8 negatyw. Mimo tych wynikow zalecono azebym po 3 tygodniach powtorzyl IgM.
Pozdrawiam

napisz coś! 31.05.2009. 20:04

Co tam u ciebie słychać?Ja wiem o mojej bb od roku i sie nie leczę bo nie mam odwagi...Jak mnie ukąsił kleszcz 8 lat temu to zaraz polecialam do zakaznika i dostałam leki,a potem coś zaczeło się dziać...dopiero po 7 latach od ukąszenia dowiedzialam sie dzieki forum co jest grane..na moje nieszczescie wiem co to herx..miałam potworne bóle głowy i strasznie się tego boję,....wiem wiem muszę zacząć w końcu,zbieram się powoli ,niebawem zacznę ale najpierw planuję się wygrzać nad morzem i przygotować psychicznie . Pozdrawiam i czekam na wiesci od Ciebie. kaska.

inga323 22.05.2009. 22:15

witam serdecznie, jestem mamą 13 letniej Marysi u Której zdiagnozowano boreliozę - kleszcz ukąsił ją w styczniu br. (tak w styczniu)po jakimś czasie pojawił się na nodze charakterystyczny rumień który po zaaplikowanej dawce antybiotyku zniknął. Dziś jednak odebrałam wyniki badań które są dodatnie.jestem załamana nie wiem gdzie szukać pomocy bo do lekarza (nie specjalisty w tej dziedzinie ) czekać mi karzą 2 miesiące,proszę pomóżcie mi. proszę o kontakty do dobrych lekarzy najlepiej okolice Katowic lub Krakowa. Mój adres INGA.H@interia.pl

aneta 16.05.2009. 21:51

Witam
Mój mąz jest chory na boleriozę.Bardzo proszę o kontakt do Pani doktor Beaty.Z góry dziękuję .Aneta13

Ola 11.05.2009. 17:58

ja miałam boleziozę jakies 3 lata temu. ale wyleczyli mnie tak twierdza lekarze i we krwi tez nic nie mam :)

emilka 20.04.2009. 21:52

mojego meza ukąsil kleszcz 3 lata temu i zaraz potem dostal taki czerwony rumien obok ukaszenia i ten rumien byl u niego ok pol roku czasu.ostatnio narzeka ze mu dretwieją i trzesą sie rece czy to moze byc borelioza????
jutro juz jedzie na badanie krwi wiec wszystko bedzie jasne.prosze o odpowiedz

leneczka 17.04.2009. 20:20

Hej,

Jestem chora na Boreliozę od 7 lat. Zachorowałam jak miałam 17. Od tego czasu jestem 'przeleczana' antybiotykami co ok. 2 lata.
Żyję sobię jak każdy inny człowiek. Czasami tylko bolą mnie stawy i mięśnie.

Ostatnio mi się pogorszył ogólny stan zdrowia no i znowu wyszło Igg 43 :|
Wyslalam teraz krew na badania do cbdna.pl i dowiem sie jak tam dna mojego krętka ;)
Ale pewnie znowu dostanę antybiotyk i zaleczę B. na kilka lat :/

Iwona 17.04.2009. 18:04

Witam.
Chciałam się dowiedzieć czy ktoś chory na borelioze słyszał o diecie optymalnej dr Kwaśniewskiego?

Gosia 30.03.2009. 20:57

Witaj
Mam prośbę o kontakt (klogosia@poczta.onet.pl lub GG 1105244), chciałabym się spytać Ciebie o pewne objawy. Dodam że jestem matką 10latka u którego lekarz podejrzewa boreliozę. Proszę napisz

Andżela 07.03.2009. 20:32

Droga Agnieszko.Piszę ,bo trochę wiem o tej chorobie ponieważ mój chłopak też się na nią leczy.I zgadzam się z tym co napisał Marcin.Dlatego musisz jak najszybciej dotrzeć z mamą do dobrego lekarza.Słyszałam że w Białystoku są dobrzy lekarze na tą chorobę dlatego mój chłopak tam pojechał się leczyć.Jeżeli masz jakieś pytania to pisz co będę
wiedziała to ci odpowiem..Pozdrawiam

Marcin 01.03.2009. 00:24

Powinnyście się udać jak najszybciej do któregoś z lekarzy do których jest kontakt w zakładce po prawej stronie! To jest moja rada!

Na tę chorobę jak na każdą inną można umrzeć, można również dostać paraliżu, są również inne "nieprzyjemności" związane z tą chorobą...

Agnieszka 26.02.2009. 19:26

Witam.
Piszę, ponieważ szukałam dobrego forum o boreliozie, a chcę zadać pytanie, na które nie mogę znaleźć dobrej odpowiedzi.
Otóż moja mama kilka miesięcy temu, pokazując charakterystyczny rumień na plecach, usłyszała od lekarza diagnozę: borelioza. Od tego czasu jest leczona różnymi antybiotykami, lecz rumień nadal nie schodzi, wręcz przemieszcza się. Zaczynają jej drętwieć palce, strasznie schudła i ogólnie nie czuje się najlepiej...
Bardzo chciałabym się dowiedzieć jak długo może trwać takie leczenie (czytałam, że miesiące albo lata, ale nie wiem czy to jest niebezpieczne dla organizmu?), czy na tą chorobę można umrzeć lub dostać jakiegoś paraliżu (słyszałam o takich przypadkach, ale nie mam pojęcia kiedy to ma takie skutki) oraz czy ta choroba jest w pełni uleczalna, czy to się tak ciągnie i nie znika...?
Bardzo proszę o odpowiedź, jeżeli ktoś ma jakiekolwiek o tym pojęcie, ponieważ naprawdę bardzo się martwię..
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

* = pole jest wymagane

:

:

:


5 + 8 =