
Nie wiem czy pisałem o tym wcześniej, ale przez parę dni nie przyjmowałem unidox-u (czyli doxycyklina). Powód był dość prozaiczny, nie mogłem leku sprowadzić na czas. Borelioza to wstrętna choroba, ale gdybym miał tylko z tym choróbskiem walczyć życie byłoby takie proste...
Pierwsze dwa dni jakby lekka poprawa, wydawało mi się, że jest to spowodowane leczeniem. Ale ostatnie dwa, trzy dni zaprzeczyły tej teorii. Znów nasiliły się objawy. W tym sztywność karku, trudności z połykaniem. Chciałem się dziś zdrzemnąć-chodzę zaspany cały dzień. Ale nie udało mi się. Po paru razach gdy nie mogłem złapać powietrza zrezygnowałem. Nie wiem jak się to fachowo nazywa? bezdech? Było to dość przerażające. Czasem się zastanawiam nad tym ... ile jeszcze ... ech ...
Na szczęście dziś doszedł unidox (świąteczny prezent), także doksycykliny mi przez jakiś czas nie zabraknie. Mam tylko nadzieję, że ta parodniowa przerwa nie przekreśli leczenia ...22.12.2007. 18:17
Witam też zmagam się z boreliozą z tego co czytam to macie stadia początkowe boreliozy i dobrze że się za nie wcześnie wzięliście.
Mnie kleszcz ugryzł 2 lata temu w pachwinę od tego czasu mam niegojącą się ranę.
Borelioza zniszczyła mi też serce do czerwca nie mogę uprawiać żadnych sportów.
a co do leczenia to miałem przez 6tygodni dożylnie biotrakson 2mg
teraz mam do ustnie jeszcze.
Nie wiem czy ty to miałeś.Jeśli nie to pociesz się że nie tylko Ty chorujesz.
Pozdrawiam i życzę miłego powrotu do zdrowia :D
Witaj. Tez zmagam sie z boreliozą. W listopadzie po antybiotyku objawy mi minęły, również rumień zniknął. Ale od kilku dni znowu zaczęły mnie boleć stawy kolanowe dlatego zamierzam powtórzyć badanie krwi na obecność igM i igG już na własną rękę. Nie mogę zarzucić nic lekarzom z którymi miałam do czynienia, bo tak sie złożyło ze czasem miałam więcej szczęścia niż rozumu. Pozdrawiam i życzę nam obojgu szybkiego powrotu do "normalności"
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane