Blog borelioza

Kategorie


Forum dyskusyjne - borelioza

Newsletter

Jeśli interesują Cię nowości związane z boreliozą, zapisz się do naszego Newslettera!


Najnowsze wiadomosci


Ostatnie komentarze

lekarze




Samotność w chorobie

To co dla Ciebie jest niemalże heroicznym wysiłkiem, dla innych jest po prostu zwykłą błahostką.

Wyglądasz "dobrze" nauczyłaś się już uśmiechać w międzyczasie gdy twoim mózgiem wstrząsają kolejne fale bólu.

Przecież rodzina Ci zawsze pomoże, lecz czy jednak nie powinieneś odwiedzić psychologa lub neurologa, tak jak na początku sugerowano?

Można by było tutaj wymieniać bez końca bariery które powodują, że jesteśmy tak bardzo osamotnieni w swojej walce z chorobą.

Czasami zastanawiam się co jest groźniejszą chorobą. Borelioza, czy znieczulica która zdominowała dzisiejsze społeczeństwo i w sposób bezwzględny rozprawia się z chorymi na tą tak naprawdę nieznaną chorobę...

Czasem czuję się tak bardzo samotny w swojej walce. Czasem chciałbym, żeby ktoś docenił moje poświęcenie w walce z tą chorobą. Gdy jedyną nagrodą jest kolejny dzień, herx, torba z lekami.

Chyba między innymi dlatego założyłem tego bloga.
Żebyście wiedzieli, że nie jesteście sami...
Żebym wiedział, że nie jestem sam...

20.07.2009. 19:12

pytanie 01.03.2010. 08:21

Jestem w szostym miesiacu ciazy.Pewnego ranka poczulam silne swedzenie pod kolanem.Rozdrapalam i powstal strup. Powiedzialam o tym lekarzowi prowadzacemu ciaze. Kazal mi zrobic badanie krwi w kierunku boreliozy. Wyszlo mi igg ujemny(-) , ale img 25.Jestem przerazona , gdyz nie wiem co bedzie dalej , czy to bedzie mialo wplyw na dziecko. Prosze napiszcie cos na ten temat. Z gory dziekuje. Jolanta.

Agnieszka 26.01.2010. 11:44

witam
dzis oddałam krew do badania na borelioze w piatek odbiore wynik
wczoraj byłam u dermatologa bo mam dziwne plamy na skórze naczytałam się teraz o tej chorobie tyle, że jestem przerażona nie mam szczególnych objawów tylko te plamy i schudłam moją normalna waga to 59/60kg a tera 51/52 myślałm, że to po ciąży i teraz bieganie za małym szkrabem najbardziej zastanawiam się czy jezeli jestem chora i w tym czasie bylam w ciąży czy mój synuś też może być chory. Lekarz nic mi nie powiedział tylko na skierowaniu na badanie zobaczyłm,że to na borelioze a jak się zapytałam to powiedział mi że mam przyjść z wynikiem. Nigdy nie myślałam, że to taka straszna choroba i mam nadzieje, że wynik będzie negatywny a jeżeli nie?

Karolina 14.08.2009. 15:46

Witaj :)
Piszę pod tym wątkiem, bo jest mi chyba najbliższy... Cieszę się, ze przepis się spodobał. Kolejne będę zamieszczała jak tylko czas pozwoli...
Pozdrawiam i życzę wytrwałosci w walce z tym paskudztwem :)Trzymam kciuki!

Mazi 11.08.2009. 13:17

Choruję na boleriozę prawie 20 lat. Leczę się od miesiąca. Przeszłam długą drogę by zdiagnozować chorobę. Przez choroby reumatoidalne wreszcie po diagnozę SM. Cieszę sie, że już dotarłam do celu. Teraz podejmuję wyzwanie i wewnętrzną walkę. Jest mi o tyle lepiej, że nie czuję się juz samotna w swych zmaganiach i słabościach. Rozumiem skąd jest to okropne zmęczenie i otępienie umysłowe, dlaczego są dni w których nie mogę się podnieść z łóżka no i ten ból który towarzyszy mi od zawsze.
Mam nadzieję, że to się zmieni. Musi się zmienić!!!

mtm 01.08.2009. 11:07

a ja mam borelioze od 16 lat, dowiedziałam się ze dwa tygodnie temu, a od kilku dni się leczę. Jestem przerażona!!! takich jak my jest naprawdę wielu...

danusia 30.07.2009. 16:10

Choruje na borelioze od wrzesnia 2008 r bralam przez miesiac doxcykline Wtym roku w czerwcu mialam ponowne badanie i wyszedl mi wynik okreslony przez lekarza jako miernie dodatni Moi bliscy mysla ze dobrze sie czuje poniewaz nie okazuje na zewnatrz moich problemow nie mowie ze czesto boli mnie glowa ze mam zawroty ze nie moge spac ze szarpie mi serce maz itak mowi ze to od komputera ze sobie wmawiam chorobe czasami nie chce mi sie zyc

Hanexu 20.07.2009. 22:05

Witaj,
choruję na borelkę od maja 2008 a leczę się od grudnia 2008. Leczenie trwa już ponad pół roku i momentami mam wrażenie, że jestem całkowicie zdrowa- ale niestety zawsze pojawi się jeszcze jakiś dziwny objaw - np. ucisk w gardle- jakby coś tam siedziało, kłucia w łydkach, ucisk czaszki z tyłu głowy itp.....
Od początku zmagam się z zapaleniem cewki moczowej..- ten objaw nie chce ustąpić- ciągle piecze.
Czuję się jak hipochondryk- jak tylko wspomnę o tym, że coś mi dolega to mąż mówi, że to od siedzenia przed kompem.
Czy to leczenie się kiedyś kończy???
Trzymaj sie!
Pozdrawiam

Dodaj komentarz

* = pole jest wymagane

:

:

:


1 + 9 =