Blog borelioza

Kategorie




Najnowsze wiadomosci


Ostatnie komentarze

lekarze

dodajdo.com

po wizycie w Krakowie

W poniedziałek byłem na wizycie u mojej pani doktor. W sumie nie ma o czym pisać, wiele objawów nadal mnie prześladuje. Tak jak szum w uszacz, drętwienia czy tiki. Doktor chyba miała nadzieję, że postęp w leczeniu będzie bardziej widoczny ... no cóż ... ja też miałem taką nadzieję. Oczywiście czeka mnie teraz kupa badań - próby wątrobowe, morfologia, czy mocz. Dodatkowo będę wysyłał krew do Poznania (CBDNA - borelioza, babszjoza i inne...).

Ostatnio czuję się ciutek lepiej, martwi mnie tylko pieczenie w klatce piersiowej, no i miewam złe humory.

... CDN

27.03.2008. 16:42

Netii 23.07.2008. 11:01

Ja borykam się z tą chorobą już od 2 lat, czasem czuje sie nawet dobrze,planuje wyjazd w plener a tu następnego dnia proszę niespodzianka - ból głowy,sztywne stawy,spadek ciśnienia ból w klatce piersiowej. Jest mi z tym ciężko,chociaż mam wsparcie w rodzinie i znajomych czegoś mi jednak w tym wszystkim brakuje... WOLNOŚCI od tabletek i skutków ubocznych,które powodują. Pozdrawiam Was wszystkich mocno i gorąco.

ania 08.07.2008. 21:42

witam.mnie nurtuje jedno pytanie.choruje juz pol roku.myslalam ze jestem juz zdrowa ale niestety objawy powrocily i wyniki tez zle..czy bedac chora moge zajsc w ciaze???czy jest to jakies ryzyko dla dzidziusia???pozdrawiam serdecznie

o boreliozie 15.05.2008. 23:02

po angielsku, moze juz znasz, a jesli nie - polecam serdecznie. I pozdrawiam, j.

AÅ› 14.04.2008. 13:12

Ja też mam neuroborelioze... lecze sie juz od wrzesnia, niestety zadnej poprawy. Po 2 msc przyjmowania dozylnie biotraxonu bylo super, przez miesiac nie mialam zadnych objawow. Myslalam ze pozbylam się tej choroby. Niestety wszystko powróciło. W tej chwili jestem w 2 klasie LO, najprawdopodobniej będę musiała pisać w wakacje kupe testów klasyfikacyjnych.. Nauczyciele nie rozumieją choroby, nie chcą mnie przepuścić przez nadmierną ilość opuszczonych godzin... Nawet własna rodzina mnie nie rozumie. Przyjaciele się odkręcają bo " nie potrafie słuchać , przy rozmowie wyłączam się jakbym myślami była gdzie indziej, można do mnie gadać setki razy a ja i tak za 5 min zadam to samo pytanie"... Ta choroba rujnuje mi życie;/

Dodaj komentarz

* = pole jest wymagane

:

:

:


4 + 8 =